GDAŃSK
jyh

Gdańskie knajpy

0
(0)

Last Updated on 2 kwietnia 2021 by kudlatyxp

Gdańskie knajpy w latach 90-siątych. Lata te były bardzo przełomowe; nic więc dziwnego, że właśnie wówczas pojawiło się sporo nowych miejsc, które kusiły młodych kolorami, głośną muzyką i szaleństwami na parkiecie – mowa oczywiście o słynnych dyskotekach. Które lokale cieszyły się największą popularnością?

Najważniejsze lokale w mieście

W latach 90. pojawiło się bardzo wiele klubów, a większość potańcówek stała się nieco bardziej „niegrzeczna”. Ogromną popularność szybko zyskała np. „Romantica” na gdańskiej Zaspie, w której odbywały się imprezy m.in. z okazji wyborów Miss Polski. Co ważne, specjalnie na takie okazje w lokalu pojawiali  się znani dziennikarze i artyści. Dużym zainteresowaniem cieszyły się również takie miejsca jak m.in.: „Caro” w Jelitkowie, „Lido”, „Lucynka” we Wrzeszczu, „Sawa”, „Max”, „Morenka” oraz w sopocka „Meduza” i niezapomniany „Non stop”. W Gdyni natomiast można było dobrze się bawić w „Lilipucie” przy ul. Świętojańskiej, a ten hucznie otwarty w 1992 roku lokal przyciągał nie tylko trójmiejską elitę. Był on miejscem licznych kontrastów; z jednej strony wyprawiano tutaj Danielowi Olbrychskiemu specjalny bankiet, na którym pojawiło się bardzo szacowne towarzystwo, a z drugiej strony – organizowano koncerty, spotkania z artystami i np. wybory Miss Mężatek. Słowem: każdy mógł znaleźć coś dla siebie.

Amazonka

 „Joker”, „Hades”, „Amazonka”

Wiele osób przyznaje, że najodważniejsze imprezy organizowano jednak w sopockim „Jokerze”, „Hadesie” w Hotelu Posejdon i słynnej „Amazonce” w Gdańsku. To właśnie tutaj bawiono się także podczas balu sobowtórów. Co ciekawe, w archiwach można znaleźć zdjęcia roznegliżowanych dziewczyn, które o uwagę gości walczyły w dość oryginalny sposób, np. prezentując swoje umiejętności na rurze czy walcząc w bieliźnie na ringu lub bez. Nie mogło zabraknąć również wyborów Miss Topless. Gorąco też bywało w klubie „Bartek” we Wrzeszczu na ulicy Podleśnej. Takich miejsc w Trójmieście było znacznie więcej, lecz o części dziś już wielu nie pamięta, ponieważ niektóre nie działały jawnie, a często były ukryte między blokami z wielkiej płyty. Wiedzieli o nich więc jedynie „wtajemniczeni”. „Big Johny I”  w Gdańsku i „Big Johny II” (po zmianie właściciela „No Bra”) we Wrzeszczu przy ul. Wajdeloty to lokale, gdzie Panowie spragnieni damskiego towarzystwa mogli miło spędzić czas. Dobra muzyka, alkohol, niezła kuchnia oraz widok dziewczyn tańczących na rurze przyciągał wieczorami sporo osób.

Balladyna

„Sfinks”, „Mandragora”, „Papryka” i „Gdańskie Forty”

Niemal od zawsze ogromną popularnością cieszył się sopocki klub „Sfinks”, który w latach 90. skupiał całe ówczesne środowisko artystyczne. Nie jest to jednak nic dziwnego, gdyż powstał on z inicjatywy absolwentów gdańskiej Akademii Sztuk Pięknych. Wspomniane miejsce istnieje do dzisiaj, a to naprawdę wyjątkowa sytuacja, jeśli chodzi o kluby, które powstały w latach 90.

Viking

Fani Drum & Bassu z Trójmiasta z kolei wciąż wspominają nieodżałowaną gdyńską „Mandragorę” i sopocką „Paprykę”, ale najbardziej obleganym przez fanów techno klubem były prawdopodobnie „Gdańskie Forty”, które istniały od 1995 roku, a definitywnie zamknęły swoje podwoje 11 lat później.

Balladyna

Niech żyją kolory!

Lata 90. przyniosły również kluby w klimatach zupełnie odmiennych, niż dotychczas znane – każdy mógł więc znaleźć coś dla siebie. Warto wspomnieć również o tym, że przede wszystkim jest to jednak czas, w którym zaczęły pojawiać się rzeczy wcześniej niedostępne, co spowodowało, że znajdujące się przy barach półki wprost zaczęły się uginać pod asortymentem! Dużym powodzeniem cieszyły się również amerykańskie gumy do żucia i przekąski, a wyglądające podobnie dziewczyny sączyły kolorowe drinki. Cechami charakterystycznymi pań były m.in.: natapirowane włosy, mocny makijaż, wszechobecne poduszki, szerokie jeansy, workowate bluzy oraz spódniczki i legginsy. Teraz wiele wskazuje więc na to, że lata 90. wracają do łask, więc być może powstają jeszcze kluby utrzymane właśnie w takim klimacie.

Co sądzisz o wpisie?

Kliknij gwiazdkę, aby ocenić

Średnia ocena 0 / 5. Liczba głosów 0

Bądź pierwszym, który oceni ten post

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przewiń do góry